Pracodawcy RP: równe podatki dla mieszkań i oszczędności

Stabilizacja prawa, koniec ze stygmatyzowaniem właścicieli mieszkań oraz zrównanie opodatkowania zysków kapitałowych z nieruchomościami – to główne postulaty zawarte w najnowszym raporcie Pracodawców RP, który analizuje bariery hamujące inwestycje w Polsce.

Przewidywalność systemu prawnego jest kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje biznesowe, a obecna praktyka ogłaszania nagłych zmian regulacyjnych negatywnie odbija się na kondycji polskiej gospodarki. Autorzy raportu Pracodawców RP zwracają uwagę, że same zapowiedzi nowych obciążeń lub radykalnych reform, takich jak wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy czy drastyczne podniesienie płacy minimalnej, potrafią skutecznie zniechęcić inwestorów do lokowania kapitału w naszym kraju. Organizacja rekomenduje, aby wszelkie pomysły dotykające sfery podatków i gospodarki były prezentowane wyłącznie po akceptacji przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów i po uprzednich konsultacjach z biznesem w ramach Rady Dialogu Społecznego.

 

Eksperci podkreślają, że proces legislacyjny powinien opierać się na pogłębionej analizie skutków regulacyjnych. Brak koordynacji między różnymi aktami prawnymi prowadzi do dublowania obowiązków administracyjnych, co generuje niepotrzebne koszty po stronie firm. – Tworzenie oczekiwań na zmiany prawa lub niepewności co do kierunku i skali przyszłych zmian osłabia aktywność inwestycyjną nawet wtedy, gdy inicjatywy te ostatecznie nie wchodzą w życie – czytamy w opracowaniu Pracodawców RP. Przykładem szkodliwych działań są według organizacji medialne wypowiedzi polityków, które budzą obawy inwestorów zagranicznych, widzących w nich analogię do nieprzewidywalnych ruchów rządów w innych regionach świata.

Stop stygmatyzacji właścicieli mieszkań i deweloperów

Ważnym elementem raportu jest apel o zmianę języka używanego w debacie publicznej. Pracodawcy RP wskazują na szkodliwość stygmatyzowania całych grup zawodowych i branż. Szczególną uwagę poświęcono sektorowi nieruchomości, gdzie w ostatnim czasie do słownika politycznego weszło określenie „landlordzi", używane często jako synonim nieuzasadnionego czerpania zysków z wynajmu mieszkań. Organizacja przypomina, że osoby wynajmujące lokale zaspokajają potrzeby tych, których nie stać na zakup własnego lokum, a ich aktywność stabilizuje produkcję budowlaną. Co więcej, jednym z największych właścicieli mieszkań na wynajem w Polsce pozostaje samo państwo.

 

Podobny problem dotyczy deweloperów, którzy są filarem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych Polaków. Autorzy raportu zaznaczają, że pojedyncze przypadki zaniedbań, takie jak brak placów zabaw, nie powinny rzutować na ocenę całej branży. Wysokie marże prezentowane w raportach spółek giełdowych są często wynikiem wieloletnich procesów inwestycyjnych i nie uwzględniają kosztów kapitału ani czasu trwania budowy. Warto zaznaczyć, że aktualne oferty mieszkań z rynku pierwotnego dostępne w serwisie Domiporta.pl pokazują szerokie zróżnicowanie inwestycji deweloperskich w całym kraju. Zamiast publicznego linczu, organizacja postuluje merytoryczną ocenę sektora z udziałem reprezentatywnych organizacji biznesowych, a nie w formie emocjonalnych wypowiedzi ministrów odpowiedzialnych za inne obszary państwa.

Rewolucja w podatku od zysków: nieruchomości a rynek kapitałowy

Jedną z najbardziej konkretnych rekomendacji raportu jest propozycja zrównania opodatkowania wzrostu wartości nieruchomości i aktywów finansowych. Obecnie system faworyzuje inwestycje w mieszkania, ponieważ ich sprzedaż po pięciu latach posiadania jest zwolniona z podatku dochodowego. Tymczasem zyski z lokat, akcji czy funduszy inwestycyjnych są zawsze obciążone 19-proc. podatkiem Belki, bez względu na czas trwania inwestycji. Pracodawcy RP postulują, aby te dwa światy podatkowe połączyć, co mogłoby zwiększyć zainteresowanie rynkiem kapitałowym kosztem nadmiernej koncentracji kapitału na rynku nieruchomości.

 

Skala zjawiska jest ogromna – wartość domów i mieszkań w Polsce szacuje się na około 8 bilionów złotych, co stanowi blisko 200 proc. PKB. Jak wynika z danych gromadzonych przez Domiporta.pl w sekcji średnich cen mieszkań, będącej jednym z miarodajnych źródeł informacji o polskim rynku nieruchomości, wartości transakcyjne w kolejnych latach systematycznie rosły, co dodatkowo powiększa tę dysproporcję. Dla porównania, oszczędności finansowe Polaków są trzykrotnie mniejsze i wynoszą około 60 proc. PKB, z czego większość stanowią depozyty bankowe. Rekomendacja zakłada trzy możliwe drogi zmian: zwolnienie wszystkich zysków z podatku po 10 latach, wprowadzenie stawki degresywnej (malejącej o 1 punkt procentowy za każdy rok posiadania) lub system progowy, w którym podatek spadałby do 0 proc. po 15 latach. Wyjątkiem miałyby pozostać depozyty bankowe, które nadal podlegałyby opodatkowaniu bez możliwości zwolnienia.

 

Autorzy raportu podkreślają, że taka zmiana byłaby neutralna dla budżetu państwa, a nawet mogłaby zwiększyć wpływy dzięki ogromnej bazie podatkowej nieruchomości. Jednocześnie mogłoby to zachęcić Polaków do bardziej zdywersyfikowanego oszczędzania. Propozycja przewiduje również utrzymanie zwolnienia z podatku przy sprzedaży głównego miejsca zamieszkania, pod warunkiem przeznaczenia środków na nowy cel mieszkaniowy w ciągu trzech lat. Osoby rozważające taką transakcję mogą zapoznać się z aktualnymi ofertami sprzedaży mieszkań w serwisie Domiporta.pl. Zdaniem Pracodawców RP, proponowane rozwiązanie naprawiłoby strukturę oszczędności w Polsce, która obecnie jest nadmiernie przechylona w stronę nieruchomości i mało wydajnych depozytów.