Podatek katastralny w Polsce. Nowe stanowisko Ministerstwa Finansów

Ministerstwo Finansów po raz kolejny ucina spekulacje o wprowadzeniu podatku od wartości nieruchomości. Przedstawiciele rządu deklarują brak prac nad nową daniną. Wdrożenie takiego rozwiązania jest obecnie niemożliwe ze względów technicznych i prawnych.

Właściciele domów i mieszkań mogą na razie spać spokojnie. Jak wynika z oficjalnych komunikatów Ministerstwa Finansów, resort nie prowadzi żadnych analiz ani prac legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia podatku katastralnego. Minister finansów Andrzej Domański wiosną 2026 roku publicznie potwierdził brak takich planów. Wtórował mu wiceminister Jarosław Neneman, który odpowiadając na pytania posłów w Sejmie przypomniał, że ewentualne zalecenia organizacji międzynarodowych, takich jak OECD czy MFW, nie są dla Polski prawnie wiążące. Stanowią one jedynie zbiór dobrych praktyk, a nie wytyczne do natychmiastowego wdrożenia.

Dlaczego nowa danina nie powstanie w najbliższym czasie

Główną przeszkodą na drodze do zmiany systemu opodatkowania nieruchomości jest brak odpowiednich narzędzi informatycznych oraz baz danych. Aby pobierać podatek uzależniony od wartości lokalu, państwo musi najpierw tę wartość oficjalnie ustalić dla każdego budynku i działki w kraju. Proces ten, nazywany powszechną taksacją nieruchomości, nawet się jeszcze nie rozpoczął. Warto zauważyć, że eksperci Domiporta.pl w sekcji średnich cen nieruchomości wskazują, jak skomplikowane jest rynkowe szacowanie wartości mieszkań bez ujednoliconych danych katastralnych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii oficjalnie informuje, że nie planuje w najbliższym czasie podejmowania działań zmierzających do uruchomienia masowej wyceny majątku Polaków.

 

Kolejnym brakującym elementem układanki jest zintegrowany system informacji o nieruchomościach. Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski zapowiedział pod koniec 2024 roku w rozmowie z portalem Interia, że proces łączenia różnych baz informatycznych ma wyznaczoną datę uruchomienia dopiero na 2035 rok. Osoby zainteresowane aktualną sytuacją na rynku mogą sprawdzić oferty sprzedaży mieszkań w serwisie Domiporta.pl, który regularnie monitoruje zmiany w sektorze nieruchomości. Co więcej, obecne przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego w ogóle nie przewidują, aby budowany system gromadził i udostępniał informacje o wartości katastralnej.

Polityczny i społeczny opór przed zmianami

Temat opodatkowania majątku powraca regularnie w debacie publicznej, budząc ogromne emocje wśród właścicieli lokali. Zła sława tego rozwiązania ma swoje korzenie jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to do opinii publicznej przedostały się nieoficjalne informacje o rzekomych stawkach rzędu 1 lub 2 proc. wartości rocznie. Obecnie jedyną formalną próbą zmiany status quo jest projekt posłów Lewicy z marca 2026 roku. Inwestorzy poszukujący informacji o zmianach prawnych mogą śledzić analizy publikowane przez blog serwisu Domiporta.pl, gdzie omawiane są aspekty dotyczące własności lokali.

 

Właściciele domów oraz inwestorzy na rynku mieszkaniowym powinni zatem przygotować się na kontynuację dotychczasowych zasad rozliczeń z fiskusem. Podstawą wymiaru podatku pozostaje powierzchnia użytkowa wyrażona w metrach kwadratowych. Ewentualne przejście na system oparty o rynkową lub ewidencyjną wartość majątku wymagałoby wieloletnich przygotowań legislacyjnych i technologicznych, których administracja państwowa obecnie nie prowadzi.