Rząd zaakceptował projekt ustawy, która ma uporządkować rynek usług noclegowych w prywatnych mieszkaniach. Kluczowym rozwiązaniem jest utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych. Każdy właściciel udostępniający lokal turystom będzie musiał zarejestrować działalność, opracować regulamin pobytu oraz udostępnić dane kontaktowe. Złamanie tych zasad, w tym zakłócanie spokoju sąsiadów, ma skutkować karami, a w skrajnych przypadkach wykreśleniem z rejestru przez samorząd.
Prace nad nowelizacją trwały ponad rok. Wcześniejsze wersje dokumentu, przygotowywane w Ministerstwie Sportu i Turystyki, zakładały znacznie dalej idące zmiany. Przypomnijmy, że pierwotnie planowano dać radom gmin uprawnienia do wyznaczania stref z ograniczeniami dla najmu turystycznego. Zrezygnowano również z zaostrzonych wymogów przeciwpożarowych dla budynków, w których znajduje się więcej niż sześć lokali na wynajem. Jak wskazuje serwis Domiporta.pl w swoim dziale informacji, zmiany te wprowadzono w trybie autopoprawki na ostatnim etapie prac.
Złagodzenie przepisów wywołało dyskusję wewnątrz koalicji rządzącej. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz broni przyjętych rozwiązań, argumentując, że wprowadzą one weryfikację i pozwolą na usuwanie z rynku podmiotów łamiących zasady współżycia we wspólnotach mieszkaniowych. Z kolei minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zgłosiła zdanie odrębne. Przedstawicielka partii Polska 2050 uważa, że sam rejestr nie zwiększy praw stałych mieszkańców i utrwala brak sprawczości samorządów.
Środowisko analityków rynku nieruchomości jest podzielone w ocenie nowych regulacji. Warto przy tym analizować dane, które regularnie publikuje Domiporta.pl w sekcji średnich cen nieruchomości, aby lepiej zrozumieć dynamikę podaży mieszkań w miastach turystycznych. Eksperci zwracają uwagę, że centralny rejestr pozwoli ograniczyć szarą strefę, jednak problemów stałych mieszkańców nie można bagatelizować.
Zupełnie inne spojrzenie na sprawę prezentuje Paweł Łapiński, ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. W swojej opublikowanej opinii surowo ocenia ostateczny kształt ustawy, zarzucając rządzącym ochronę interesów rentierów kosztem mieszkańców miast dotkniętych zjawiskiem turystyfikacji. Analityk podkreśla, że w trakcie konsultacji społecznych nawet branżowe Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego dopuszczało nadanie gminom pewnych uprawnień.
Według przedstawiciela Klubu Jagiellońskiego ustawa sprowadza się obecnie jedynie do nadawania numerów ewidencyjnych. Tego typu urzędowa legalizacja może sprawić, że w przyszłości znacznie trudniej będzie wprowadzić przepisy realnie chroniące tkankę mieszkaniową przed masową zamianą lokali w apartamenty dla turystów. Wynik tego legislacyjnego sporu będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłości rynków lokalnych oraz podaży mieszkań.
